Szukaj na tym blogu

niedziela, 13 sierpnia 2017

Małgorzata Wróbel-Kruczenkow w "Formacie", 2016/2017 nr 74-75

Z serii Obrazy istnienia, 2015

26.06.2017 w Galerii Bałuckiej w Łodzi otworzyłem wystawę artystki pt. Małgorzata Wróbel-Kruczenkow. Pomiędzy intymnoscią a nieobecnością istnienia. Ekspozycja dotyczyła problematyki malarstwa, rzeźby w aspekcie instalacji fotograficznej i zdjęć rodzinnych. Starałem się odpowiedzieć na pytanie, co łączy dwa cykle malarskie z rzeźbą i z fotografią?

Trypytyk, z serii Obrazy intymne, 2013-2014

Z serii Obrazy istnienia, 2015

Z serii Obrazy istnienia, 2015

Z serii Obrazy istnienia, 2015

W katalogu do ekspozycji w tekście pt. Gdy malarstwo, poprzez fotografię, prowadzi do…. napisałem: "Wśród intymnych obrazów na środku sali wystawowej usytuowana jest bardzo mocna w wyrazie rzeźba Obecna nieobecność, która, tym razem już bez parawanu, nawiązuje dialog z malarstwem mogącym oswoić czy zneutralizować grozę wizerunku po śmierci. Oczywiste jest tu nawiązanie do późnej twórczości Aliny Szapocznikow. Dramat śmierci przeżywała nie tylko w tworzonych rzeźbach, ale sama zmagała się, jak niebawem okazało się, ze śmiertelną chorobą. Drugim odwołaniem przy powstaniu tej pracy były zdjecia Konrada Kuzyszyna z końca lat 80., kiedy w Collegium Anatomicum Akademii Medycznej w Łodzi fotografował preparaty anatomiczne. Efekt cyklu Kuzyszyna jest turpistyczny, jeśli nie upiorny, i w swej dalszej konsekwencji nie mógł do niczego odkrywczego doprowadzić ani artysty, ani jego kontynuatorów. Był, więc aporią sztuki krytycznej.

Jako swoisty appendix do tej wystawy pokazujemy także kilka prac z instalacji Tożsamość genetyczna (2016), będących obiektami fotograficznymi, w których artystka wykorzystała fotografie rodzinne kobiet umieszczając je na sześciennych kostkach, co przypomina niektóre prace Tadeusza Kantora z lat 70. (Portret Matki, Autoportret). Cykl Wróbel-Kruczenkow jest metaforą ludzkiego losu i jego zmienności."

Jej twórczość poznałem w 2015 roku kiedy zdobyła Grand Prix na III Piotrkowskim Biennlae Sztuki. W tym roku inna jej praca Tożsamośc genetyczna, ale w wersji, bliżej twórczości Christiana Boltanskiego, niż reprodukowna poniżej, znalazła się na wystawie IV Piotrkowskimego Biennale Sztuki. A konkurencja była bardzo duża.

K.Jurecki, Pamięć, trwanie obrazu. Rzeźba czy malarstwo?
Okładka

Tożsamośc genetyczna, 2016, instalacja fotograficzna

Prezydent Piotrkowa Krzysztof Chojniak wręcza nagrodę Małgorzacie Wróbel-Kruczenkow, 2015