Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 8 czerwca 2009

"Autosugestie" Katarzyny Krakowiak i Łódź Kaliska w Muzeum Sztuki (po raz trzeci)




"Autosugestie" Katarzyny Krakowiak można oglądać w AOIA w Łodzi na ul. Zachodniej 54. Wystawa opiera się na kontraście zgrafizowanych z podwójną ekspozycją zdjęć i surrealistycznych obiektów, które czasami odnoszą się do fotografii a przede wszystkim do pamięci. W fotografiach jest klimat Łodzi, jest uniwersalizm, poczucie pustki, wręcz wyobcowania. To trochę tradycja Andrzeja Różyckiego, przypomina też prace Piotra Rosińskiego, ale widać także pozytywny wpływ promotora pracy - dra Piotra Komorowskiego. Młodej artystce (licencjat) udało się uchwycić jakże potrzebny i trudny stan, jakim jest "medytacyjność". Pisze o takiej potrzebie w niewielkim folderze do wystawy.

A w Muzeum Sztuki na ul. Więckowskiego 36 mamy kolejną wystawę Łodzi Kaliskiej pod dziwnym tytułem "Szczerość i blaga. Etyka prac Łodzi Kaliskiej w latach 1979-1989", ani śmiesznym ani wyjaśniającym, gdyż w tych pracach nie chodziło o jakąkolwiek etykę, chyba, że na nowo zdefiniujemy to pojęcie. Większość prac pokazano już w tym samym gmachu w 2004/05, o czym zapominano powiedzieć na wernisażu. Nie mówiąc, że już w 1999 otworzono w tym samym miejscu "Instalację czysta sztuka" a w 2002 ich inne prace były na ekspozycji "Wokół dekady. Fotografia polska lat 90.". Ale wiemy nie od dziś, że pamięć kuratorów, jak i artystów jest bardzo wybiórcza i zależy od "miejsca siedzenia". Niewielka wystawa jest ciekawie zaaranżowana, to pierwsza prawdziwie muzealna prezentacja kodyfikująca pierwszy czy tak naprawdę dwa pierwsze okresy w twórczości tej ważnej grupy - późny fotomedializm i neosocsurdada (Kultura Zrzuty).

Od ok. 2004 roku grupa Łódź Kaliska przeszła na pozycje twórczości akademickiej, bezpiecznej, okołoreklamowej - New Pop, oczekiwanej przez większość galerii w Polsce, gdyż jest "trendy" i "glamour". Tak, aby publiczność, podobnie jak w cyrku, mogła się trochę rozweselić. Łódź Kaliska już nie walczy i nie protestuje, przede wszystkim zbiera laury za swą wieloletnią niepokorność. Taki jest los awangardy.

p.s. W nieuzasadniony sposób na samej wystawie podzielono film "Movie picture of Łódź Kaliska" na kilka odrębnych filmików, gdyż stanowił zawsze jedną całość, zmontowaną (czego nie zaznaczono) przez Tomasza Snopkiewicza i Jacka Jóźwiaka, co w tym konkretnym przypadku jest bardzo ważne.

1 komentarz:

sat. pisze...

jó képek nagyon - kösz
s minden jót - idvez lettel
sat.