Szukaj na tym blogu

środa, 6 lutego 2013

"Za bramami Ziemi Obiecanej"/"Behind the Gates of the Promised Land" Tomasz Sobieraja (2012)



  
Jak zapisać widoki zdegradowanej lub nostalgicznej Łodzi? Czy jest to miasto zapomniane i wyklęte przez historię? Jaką role pełnią w nim jego mieszkańcy?  To tylko  z niektórych pytań i zagadnień podjętych w nowym cyklu, który można oglądać on line. Pozostaje także pytanie o klasę średnią i notabli miasta. Jak ich przestawić, jak ujawnić portrety psychologiczne? Wszystkie prace powstały w 2012. Koneserów fotografii informuję, ze dziś wydany został właśnie album Za bramami Ziemi Obiecanej, 2013, w którym znajduje się ponad sto zdjęć. W nich manifestuje się "potęga" Łodzi, potęga która jest wyzwaniem dla każdego fotografa. Poniżej fragment z mojego tekstu, który obok bardzo ciekawej analizy Witolda Egertha znajduje się w albumie. Cykl będzie porównywany z pracami z lat 60. Zofii Rydet, Bogdana Dziworskiego. To przykład fotografii dokumentalnej, w której autor stara się być wiernym określonej tradycji i określonym przez nią wartościom. 



PRZED CZY PO APOKALIPSIE? 

W każdym czasie i w każdej przestrzeni społecznej pytamy i szukamy obrazów ukazujących prawdziwy stan wszechrzeczy – w znaczeniu „obiektywny” czy raczej „prawdomówny”. Szczególnie interesują nas historie dotyczące miejsca, w którym mieszkamy, a w tym przypadku takim miastem wybranym i ziemią obiecaną jest Łódź. Jak  rejestruje i w jakim kontekście postrzega to miasto Tomasz Sobieraj? Na pewno takich „prawdomównych” zdjęć jak jego nie znajdziemy na konkursie zorganizowanym przez miasto Łódź  pod tytułem, który brzmi tyleż pompatycznie, co śmiesznie – Potęga Łodzi. Za jakiś czas na pewno okaże się, kto z fotografujących wykonał wnikliwą i „prawdomówną” dokumentację Łodzi, dotyczącą czasu po transformacji politycznej 1989 roku. Słowo „prawdomówność” pomimo swego różnorodnego, także religijnego i politycznego wydźwięku, ma jednak dla mnie ważne znaczenie. Jest jednym z kluczowych dla interpretacji problemów miasta, które w ostatnich latach uległo w dużym  stopniu degradacji społecznej i architektonicznej, co stało się przedmiotem pracy twórczej Tomasza Sobieraja.

Na jego fotografie z nowego cyklu Za bramami Ziemi Obiecanej, wykonanego w 2012 roku i składającego się z ponad stu czterdziestu zdjęć, spoglądam ze szczególnym zainteresowaniem, gdyż autor po raz kolejny wniknął w strukturę wizualną, a przede wszystkim w strukturę duchową miasta, która pomimo deprecjacji wciąż istnieje; być może dzięki odpowiedniemu nastawieniu fotografującego dopiero teraz jest ona szczególnie widoczna.




BEFORE OR AFTER THE APOCALYPSE?
 In every historical period and in all social circumstances we ask questions and look for images that could demonstrate the real state of things; and by real I mean here “objective” or rather “truthful”. We are especially interested in the stories about the place we live in, which in this case is Łódź, our chosen city, the Promised Land. How does Tomasz Sobieraj photograph Łódź and in what context does he place it? Certainly we shall not find such “truthful” photographs as his at the competition organized by the municipal authorities under the title which sounds as pompous as it is funny - The Power of Łódź. Soon enough we shall surely see which photographer produced a probing and “truthful” documentation of Łódź that shows what happened here after the political transformation of 1989. The term “truthfulness” in spite of its many shades of meaning, including religious and political ones, is quite significant as far as I am concerned. It is one of the key terms for the understanding of the problems of the city which in recent years to a large extent fell victim to social and architectural degradation and as such became the subject matter of Tomasz Sobieraj’s art.

His photographs from the new series called Behind the Gates of the Promised Land, completed in 2012 and consisting of over 140 photographs, seem especially interesting to me because the author once more investigated the visual, but above all the spiritual structure of the city which is still standing in spite of its decline – which has perhaps become so evident by now precisely thanks to the attitude of this photographer.

(trans. Maciej Świerkocki)







4 komentarze:

SZCZUPŁY MOJŻESZ pisze...

Witam Panie Krzysztofie

Mam prośbę, czy mógłby mi Pan pomóc zrozumieć lepiej ten fragment:

„To przykład fotografii dokumentalnej, w której autor stara się być wiernym określonej tradycji i określonym przez nią wartościom”.

Zawsze zastanawiało mnie, czym jest dokładnie FOTOGRAFIA DOKUMENTALNA? Więc nie za bardzo jestem w stanie wyobrazić sobie, jakim dokładnie wartościom był wierny np. autor cyklu "Za bramami Ziemi Obiecanej"? Czy FOTOGRAFIA DOKUMENTALNA to to samo co REPORTAŻ FOTOGRAFICZNY? A jeżeli nie, to jaka jest różnica?

Pozdrawiam serdecznie
S.M.

Jurecki Krzysztof pisze...

dziękuję:
1) odpowiadam fragmentem swego tekstu Tomaszu Sobieraju z galerii FF z 2012 pt. "Dwa cykle, które zmienią fotografię w Łodzi?": "Tradycja tego typu realistycznej, ale skłaniającej się w stronę ekspresjonizmu interpretacji oczywiście istnieje w mrokach historii fotografii. Wymienię krytyczne wobec rzeczywistości zdjęcia Jacoba Riisa, Farm Security Administration, a później przede wszystkim Williama Kleina, Roberta Franka, Garry’ego Winogranda, którzy poszukiwali zupełnie innej fotografii niż tradycja decydującego momentu Henriego Cartier-Bressona.

2. Są całe teksty teoretyczne o fotografii dokumentalnej. Ale jej istota została wcześniej wyrażona w filmie. Polecam tekst Johna Griersona "Dokumentalizm", 1932-34, w: "Europejskie manifesty kina. Antologia", wybór A. Gwóźdź, W-wa 2002.

SZCZUPŁY MOJŻESZ pisze...

Tak na marginesie, kiedyś wpadł mi w oko ten teledysk.

http://www.youtube.com/watch?v=rxZROArmniU

Ma on „klimaty”, które idealnie uzupełniają się z tymi z prac Sobieraja.

Jurecki Krzysztof pisze...

Klimaty to może są czasami podobne między klipem a fotografią T. Sobieraja, ale to zupełnie coś innego.