Szukaj na tym blogu

piątek, 11 września 2009

"Życie jest piękne" w Kielcach? Po raz trzeci konkurs fotografii

Pisałem kiedyś na blogu, że prezydent miasta Kielc ma za dużo pieniędzy na kulturę i nie wie co z nimi zrobić! Sprawa powtarza się jednak. Pan Prezydent ogłosił po raz trzeci konkurs dla "wszystkich fotografujących". Apeluję więc do Pana Prezydenta, aby zamiast organizować tego rodzaju przedsięwzięcia np. wydał książkę pt. "Historia fotografii w Kielcach od XIX wieku" albo sprowadził wystawę z Nowego Jorku, np. z ICP dotyczącą Roberta Capy. Mogłoby być to wydarzeniem europejskim.

Takie konkursy, jak ten w Kielcach, organizowane są w wielu miastach, ale za mniejsze finanse. Np. w Łodzi prowadzi je pod egidą prezydenta Kropiwnickiego (ZCHN) grupa Łódź Kaliska (podobno artyści niezależni?) i Fundacja ul. Piotrkowskiej (ci sami, co w Łodzi Kaliskiej).

Kto udziela patronatu honorowego konkursowi w Kielcach i bierze udział w tym przedsięwzięciu? Prezes ZPAF, jego członkowie i co ciekawe walczący z tą organizacją bezkompromisowy przeciwnik fotografii artystycznej Adam Mazur! To największe zdziwienie i zaskoczenie! In minus, gdyż w realnym wyborze stanął na tym samym poziomie co ZPAF!

Wypada mieć nadzieję, że to ostatni tego rodzaju konkurs, czego życzę przede wszystkim mieszkańcom Kielc.

Fragment informacji o konkursie:

"Powyższy konkurs będzie oceniany w dwóch etapach przez dwa niezależne składy Jury. W I etapie - Jury
złożone z wybitnych fotografików dokona wyboru 24 nominowanych prac fotograficznych. Skład I Jury:
Mariusz Wideryński (Prezes ZG ZPAF),
Leszek Mądzik (ZPAF, Scena Plastyczna KUL),
Tomasz Tomaszewski (ZPAF, National Geographic),
Adam Mazur (Centrum Sztuki Zamek Ujazdowski),
Andrzej Borys (Prezes OŚ ZPAF).

W II etapie - Jury wybrane przez organizatorów i złożone z osób ze świata kultury nie związanych
profesjonalnie z fotografią, dokona wyboru 12 prac fotograficznych - laureatów niniejszego konkursu.


Nagrody
- 12 równorzędnych nagród dla laureatów II etapu konkursu - po 5.000 zł.
- 12 równorzędnych nagród dla prac fotograficznych na poziomie nominowania - po 2.000 zł."

ps. Nasuwa się pytanie, czym jest ten konkurs? Postsocrealistycznym zapisem realności, zakładającym "piękność życia", czy taż chałturą dla znajomych fotografów. Chyba jednym i drugim. Ale mam wątpliwości.

Brak komentarzy: